Jak Grzegorz palił gumy na charytatywnym balu?

Ach, cóż to był za Bal...
Pierwszy dzień lutego 2020r. już po raz drugi przyjeżdżam do Brzeziny niedaleko
Wrocławia. Moim oczom ukazuje się „Karczma u Zochy”. Jesteśmy na miejscu, witamy
się z właścicielami, krótka rozmowa i do pracy. Ktoś może zadać pytanie: co w tym
nadzwyczajnego? Otóż śpieszę z odpowiedzią.
W ubiegłym roku w tym samym miejscu miałem przyjemność prowadzić wraz z
moimi Braćmi z Freak Frak I Bal charytatywny „Iskierka pomocy.” Był to bal
zorganizowany przez społeczność i dla społeczności Wilkszyna. Wtedy celem było
zebranie pieniędzy na Nowy Dom, który spłonął podczas pożaru. Rodzina, której żywioł
strawił cały dobytek życia to mieszkańcy Wilkszyna. Po tym wydarzeniu, lokalna
społeczność stanęła na wysokości zadania i wpadła na pomysł, który okazał się strzałem
w dziesiątkę. Zorganizowali dla pogorzelców Bal charytatywny. W jednym miejscu,
zostało połączonych kilka rzeczy. Można było się spotkać ze swoimi sąsiadami,
zintegrować, potańczyć i wesprzeć potrzebujących. Wszystko się udało, dzięki Silnej
Drużynie.
 

Dlatego nie spoczywając na laurach Drużyna poszła o krok dalej. Słysząc, że wśród mieszkańców jest chęć pomagania i wspólnej zabawy, zorganizowała II Bal. Tym
razem wspomogliśmy Anetę, młodą dziewczynę, którą dopadł glejak, a leczenie jest
bardzo kosztowne. Ze względu na stan zdrowia Anety, nie było razem z nami na Balu.
Było zaś czuć atmosferę: Miłości, Radości, Wiary, Nadziei. Wszyscy chcieliśmy to
przekazać Anecie.

Muszę tu napisać, że prowadzenie takich imprez jest dla mnie wyjątkowe.
Wymaga aby prowadzący nie był w centrum uwagi, ale osoba dla której on gra. W
naszej pracy nie zawsze jest to łatwe, ale robimy wszystko, żeby tak było. Bardzo miło
wspominam te dwa bale i mam nadzieję, że będą następne. Wielki ukłon w stronę
organizatorów za to, że zadbali o wszystkie szczegóły.



Na koniec chciałbym napisać, że warto być tam gdzie dzieją się WIELKIE RZECZY!
Jestem dumny, że jestem FREAK FRAKIEM, bo nie mógłbym być w takich miejscach.



Grzegorz Stolarski – wodzirej Freak Frak

Komentarze

Popularne posty