środa, 9 listopada 2016

Wrażenia z Concept Weddings - Targi Ślubne - Krzywy Komin, Wrocław




W niedzielę 6.11.2016 odwiedziłem Krzywy Komin, w którym odbywały się alternatywne, innowacyjne i atrakcyjne targi ślubne.
Concept Weddings - Targi Ślubne 2016, fot. Ewa Burak fotarto.pl
Po pierwsze: dlaczego alternatywne? Otóż organizatorzy postarali się aby pokazać coś innego. Selekcjonowali zgłoszenia po to aby klienci mogli zobaczyć coś intrygującego, niesztampowego i wysokiej jakości. 
Wyjątkowe upominki, zaproszenia i dekoracje prezentował Cukrowy Butik, fot. Ewa Burak fotarto.pl
Odwiedziłem wiele stoisk, na których zachwyciły mnie piękne, ręcznie wytwarzane albumy na zdjęcia, niebanalne fotoreportaże wykonywane przez nietuzinkowych ludzi i barwne, zgrabne kompozycje kwiatowe. 
Papierowe Sztuki i ich albumy na zdjęcia, fot. Ewa Burak fotarto.pl
Na wyróżnienie zasłużyła z pewnością niekonwencjonalna biżuteria ślubna wykonywana techniką “sutasz”. 
My feel c - nie przypuszczałem, że koraliki i sznurki mogą zrobić taki efekt, fot. Ewa Burak fotarto.pl
Najbardziej urzekły mnie jednak, wykonywane przez Ślub w dechę, drewniane ozdoby, które dla mnie mają po prostu duszę.
Ślub w dechę - nic dodać nic ująć, fot. Ewa Burak fotarto.pl
Innowacyjne, ponieważ zamiast miliona pinciuset wystawców i ludzkiego ścisku jak na otwarcie hipermarketu, w Krzywym Kominie było ok 40 wystawców na 4 poziomach. Przez to, mimo iż ludzi przewijało się dużo, to każdy spacerował spokojnie wiedząc, że zdąży odnaleźć i zapoznać się z tym co go interesuje. Dodatkowo nie wiało masówką rodem z wielkich hal wystawowych Wrocławia, która mnie osobiście odstrasza. Innowacyjne również dlatego, że żadna forma pt. box nie wchodziła w grę a każdy z wystawców sam dbał o organizację swojego stoiska co urozmaicało przestrzeń i umożliwiało swobodny otwarty i luźny kontakt z zainteresowanymi.
Przykładowy wygląd stoiska - Złoty Jar, fot. Ewa Burak fotarto.pl
Dlaczego atrakcyjne? Ze względu na dwa pierwsze punkty oraz ze względu na ludzi, którzy skorzystali z okazji aby pokazać się światu i opowiedzieć swoją niepowtarzalną historię o pasji, możliwościach, zaangażowaniu i współpracy.

Podsumowując moją wędrówkę po Krzywym Kominie mogę powiedzieć, że jestem pozytywnie zaskoczony. Osobiście stronię od wielkich i masowych spotkań i wystaw dlatego Concept Weddings przypadły mi do gustu, zwłaszcza, że dzieląc wszystkich wystawców na poziomy budynku za jednym razem nie miałem wokół siebie więcej jak 10 stoisk. Do tego bardzo często podczas mojej przechadzki przystawałem i z zainteresowaniem oglądałem poszczególne oferty. Co więcej miałem okazję poznać osoby, którym zależy na tym żeby wykonywać swoją pracę jak najlepiej a to dla mnie sprawa priorytetowa!

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej śledźcie nasz fanpage na FB, na którym będziemy prezentować najciekawsze firmy, które poznałem na targach :)

Podziękowania dla Pani Ewy Burak i fotarto.pl za udostępnienie zdjęć. Jeszcze kilka z nich na koniec.

Do przeczytania!
Wodzirej Tomek
Pokaz barmański by Candy Bar, fot. Ewa Burak fotarto.pl

Kwiatownia, fot. Ewa Burak fotarto.pl

Literowe inspiracje i jedno z ich dzieł, fot. Ewa Burak fotarto.pl

Nie mogło zabraknąć sukien ślubnych :) te zaprojektowała Patricia Szalazko, fot. Ewa Burak fotarto.pl

środa, 5 października 2016

Niepodległościowy Bal Bezalkoholowy – Już szósty – A jak się zaczęło?


W czerwcu 2011 roku złamałem rękę. W lipcu sprzedaliśmy mieszkanie, a w sierpniu byłem z żoną pierwszy raz na Warsztatach Wodzirejów Wesel i Zabaw Bezalkoholowych.
Na tych kilkudniowych warsztatach trzygodzinna zabawa pt.„bal niepodległości” tak nas poruszyła, że zapragnęliśmy zorganizować taki bal we Wrocławiu. Mało tego – w mojej głowie pojawił się cały projekt tego wydarzenia! Postanowiłem więc – będzie bal niepodległości na 100 osób, który ja z żoną poprowadzę. Scenariusz balu mamy, znamy parę układów tanecznych, mamy listę utworów i dużo ochoty do działania – wystarczy.


Co chcemy zrobić?
„Bal Niepodległości” – świetnie?  Nie!  – Zatem „Niepodległościowy Bal Bezalkoholowy” - tak! To jest to!
Idea świętowania przy okazji odzyskania niepodległości Polski to jasna sprawa, ale świadomość bycia Polakiem już nie koniecznie. Pokazanie więc, iż można się bawić przy polskiej muzyce, śpiewać wspólnie pieśni patriotyczne jest tak naprawdę budowaniem zdrowego i patriotycznego społeczeństwa, które zna swoją historię i jest z niej dumne.
Ja od 15 lat nie piję alkoholu. Należę do Ruchu Światło-Życie i jestem w Krucjacie Wyzwolenia Człowieka, więc pomyślałem:„Bal Bezalkoholowy” – ponieważ ważne jest dla nas żeby pokazać, że można się bawić na trzeźwo, bez korzystania z alkoholu czy innych używek. A poza tym bal skierowany jest do wszystkich – dorosłych, młodzieży i dzieci, a tym ostatnim trzeba świecić przykładem.


Ogrom spraw do załatwienia przerażał!
- Kupić dom(bo sprzedaliśmy mieszkanie),
- Kupić frak(bo trzeba jakoś wyglądać),
- Załatwić lub kupić sprzęt grający i DJ do odtwarzania muzyki,
- Zaprosić ludzi na bal,
- Załatwić salę, wyżywienie, bilety, chętnych do śpiewania pieśni patriotycznych, ogłoszenia, zapisy etc. –KOSMOS.

Działać! Działać! – Ale jak?

Trochę mi się poszczęściło – Dostałem odszkodowanie za złamaną w czerwcu rękę i to dokładnie wystarczyło na mój strój wodzirejski: frak, koszula, mucha, spinki, lakierki i cylinder. Kasę za mieszkanie też już mieliśmy, więc kupiłem sprzęt grający. Zaangażowaliśmy się wszyscy – ja, żona i nasza czwórka dzieci oraz nasi znajomi z kręgu.

To było jak pospolite ruszenie.
Dla wielu osób sama idea bycia na „balu” wydawała się atrakcyjna i się zapisywali. Sporo osób deklarowało też swoją pomoc. Niektórzy piekli ciasto, inni stroili salę, my robiliśmy kotyliony.  W ostatniej chwili znalazłem organistę, który grał i intonował pieśni patriotyczne, a także pianistę, który dał 20 minutowy koncert Chopinowski. Słowem – było pięknie.

            Klimat niepowtarzalny!
Każdy Bal zaczynamy polonezem – tańcem narodowym. Nie trzeba wiele, by wejść w ten klimat. Polak ma to we krwi. Wystarczy ruszyć i liczyć do trzech, a pierwszy krok wydłużyć. Ot i cała tajemnica. A potem – śpiewanie pieśni patriotycznych. To również stały punkt. Jest coś takiego, wzbudzającego dreszczyk emocji jak się tak wspólnie śpiewa, a tym bardziej kiedy młodzież to prowadzi.
            Świętujmy wszyscy
Jakby mnie ktoś zapytał dzisiaj jak taki bal zorganizować, to recepta jest taka:
- weź udział w Niepodległościowym Balu Bezalkoholowym, by się zachwycić
- złam rękę – dostaniesz odszkodowanie na zakup stroju wodzirejskiego
- sprzedaj mieszkanie – będziesz mógł kupić sprzęt (za resztę kupisz dom)
- zaangażuj rodzinę i znajomych – będziesz miał przyjaciół
I do dzieła!


                                                                                                                      
                                                                                                                          
Wodzirej Andrzej